pl gb fr

 

bip

 

bip

 

Patroni KSAP

Album KSAP

Biuletyn KSAP



 

rksap

rksapisrnssceksap bip bip fr

 

 

 

studia podyplomowe

  Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

25 lutego 2009 r.

Problem istnienia z punktu widzenia filozofii i fizyki

Profesor Janik podkreślił, że rozważania na temat problemu istnienia z punktu widzenia filozofii i fizyki musi poprzedzić refleksja nad zagadnieniem języka, który rozwija się w oparciu o doświadczenia przednaukowe. Należy pamiętać, że transcendencja występuje w rzeczywistości religijnej, jak również w rozwoju takich nauk jak fizyka, matematyka, chemia czy biologia. Powstawały więc pojęcia, dla których nie było miejsca w języku codziennym, lecz były niezbędne z punktu widzenia nauki. Chodzi tu o takie wyrażenia, jak np. „pęd”, „energia”, „natężenie prądu”.
Wraz z rozwojem nauk ścisłych  również przyroda stała się matematyczna. Można ją bowiem opisać za pomocą  liczb, wektorów czy macierzy – operatorów pojęciowych języka matematyki.
Pojawiają się trudności z kategoriami kluczowymi, takimi jak „być”, „istnieć” czy też „egzystować”. O ile problem ten nie jest trudny z punktu widzenia fizyki klasycznej, o tyle stanowi on temat zażartych dyskusji fizyczno – filozoficznych w dziedzinie fizyki kwantowej. Zanim jednak profesor wyjaśnił sens powyższego sporu teoretycznego nad kategoriami „być” – „istnieć” – „istota”, posłużył się kilkoma dygresjami wprowadzającymi w meritum omawianego zagadnienia.
Po pierwsze, z punktu widzenia pojęcia byt – oznacza ono to co jest. Byt jest również dlatego, iż da się określić czym jest, czyli, innymi słowy, można określić jego istotę. Pojęcia te są jednak trudne i przenikające się. By zwizualizować powyższy problem, profesor Janik posłużył się słynnym przykładem krasnoludka: „Jeśli pytam,  czy krasnoludki istnieją, to znaczy, że już zakładam coś o ich istocie.”
Po drugie, profesor zauważył, iż „istotą Boga jest istnieć”. Dlatego też próba oddzielenia istoty Boga od Jego istnienia jest z góry skazana na niepowodzenie. Święty Tomasz z Akwinu tak rozwiązał powyższy problem „Docieramy do granicy, czym Bóg nie jest, gdyż nie potrafimy ustalić, czym jest.”

Po trzecie, kontynuował profesor, od lat dwudziestych XX wieku mechanika kwantowa wprowadziła nas w świat, w którym pojęcie „jest” zaczęło być rozważane podobnie jak w ontologii, a nawet w teologii.

Zatem fizyka klasyczna nie ma problemu z określaniem obiektów makroskopowych (takich jak „pocisk”, „kamień”, „człowiek”). Innymi słowy określenie „jest” o obiekcie makroskopowym nie budzi najmniejszych kontrowersji. Problemy natury ontologicznej pojawiają się, gdy chcemy opisać obiekty mikroskopowe będące przedmiotem i podmiotem fizyki kwantowej (chodzi tu o atomy, elektrony, kwarki). Skąd biorą się te trudności? Otóż, jak tłumaczył profesor Janik, elektron jako obiekt mikroskopowy jest stanem, a mówiąc dokładniej, superpozycją stanów. Nie jest więc bytem aktualnie istniejącym, lecz może być „bytem potencjału”. Pytanie brzmi zatem,  czy taki byt faktycznie „jest”. Superpozycja stanu elektronu jest dozą informacji, pewną tendencją. Zaś w czasie pomiaru tzw. detektorem jesteśmy w stanie określić tylko jeden stan faktyczny – rzeczywisty w czasie. Jeśli zaś mierzymy pęd, to położenie jest w stanie impotencji. Z tego wynika, że badany obiekt mikroskopowy „jest” tylko pod jednym aspektem.

Podsumowując, gdy mówimy „kamień jest” łatwo określić czym jest w istocie. Gdy mówimy „Bóg jest” używamy analogii, jakbyśmy  znali istotę Boga, choć Jego istotą jest istnieć. Gdy zaś mówimy, że „elektron jest” mówimy, że jest analogiem, gdyż istnieje jako pakiet informacji, tendencja czy też byt potencjalny. (opracował Łukasz Wielocha)

z1.jpg
z2.jpg
z3.jpg
z4.jpg
z5.jpg
z6.jpg

 

Krajowa Szkoła Administracji Publicznej, ul. Wawelska 56, 00-922 Warszawa , tel. 48 22 608 01 00, fax: 48 22 825 65 28, e-mail: info@ksap.gov.pl





Nie pamiętasz hasła?